Inwentarz nieprawdę ci powie

Co robi bibliotekarz, kiedy książka w bibliotece jest już zbyt zniszczona, żeby pożyczać ją czytelnikom? Oczywiście odkłada ją na bok, a kiedy uzbiera takich egzemplarzy więcej, sporządza protokół ubytków i usuwa z księgozbioru zaczytane woluminy, wykreślając odpowiednie numery z księgi inwentarzowej. Tak uczono mnie na studiach i tak robiono w bibliotece miejskiej, gdzie pracowałam.

Po przejściu do biblioteki szkolnej ze zdziwieniem odkryłam, że istnieje jeszcze jeden – nazwijmy go „bezubytkowym” – sposób pozbywania się zniszczonych tytułów. Natknęłam się na to nietypowe rozwiązanie, kiedy dawno temu wpisywałam księgozbiór do programu MOL. Otóż wiele tytułów z niskimi numerami inwentarzowymi wpisywanymi do ksiąg w latach 50. i 60. XX w. okazało się książkami wydanymi w latach 80. albo i później… To był sprytny sposób na skróty – moje poprzedniczki, zamiast zrobić protokoły ubytków, podkładały za zniszczony egzemplarz co prawda taki sam tytuł, tyle że wydany 20 lat później.

Byłam...

Dalszy ciąg dostępny jest

dla posiadaczy prenumeraty zamówionej w Wydawnictwie Sukurs.

Otrzymasz dostęp do archiwum z 4 tysiącami artykułów, drukowane numery pocztą i wiele narzędzi dla bibliotekarzy.
Po rabacie 99 zł za pół roku!

Zaloguj się jeśli masz już prenumeratę.

04/2021

...lub zamów numer Biblioteka w Szkole 04/2021

W cenie 21,00 zł

Zamów numer
Galeria zdjęć